Konferencja w Teheranie była pierwszym z trzech spotkań głównych sił sprzymierzonych w walce z nazizmem podczas II wojny światowej. Jej głównym celem było ustalenie w jaki sposób przebiegać miała linia drugiego frontu utworzonego przez aliantów. Przedstawicielami trzech najbardziej zaangażowanych naród byli prezydent Franklin Delano Roosevelt, premier Winston Churchill oraz Józef Stalin, przywódca ZSRR.
Prezydent Zimbabwe Robert Mugabe i lider opozycji Morgan Tsvangirai podpisali 15.09.2008 r. historyczne porozumienie w celu utworzenia jedności narodowej, które doprowadzi ku końcowi prawie trzy dekady monopolu władzy.
Prezydent RPA Thabo Mbeki, na wniosek rządzącej partii ANC 20.09.2008 r. podał się do dymisji. Powody takich decyzji w ANC nie są jasne jak i fakt, iż prezydent pokornie przyjął apel. Jeszcze w zeszłym tygodniu Mbeki świętował sukcesy w Zimbabwe, gdzie był mediatorem w negocjacjach z Mugabą o podział władzy. Mbeki był mediatorem w konfliktach od Sudanu po Wybrzeże Kości Słoniowej. Był jednym z najbardziej szanowanych przywódców afrykańskich.
Przed dwoma tygodniami zakończyła się pielgrzymka następcy św. Piotra we Francji, papieża Benedykta XVI. Przyznam się szczerze, obawiałem się tej wizyty. Jak powszechnie wiadomo, Francja jest stolicą laickiej Europy, bastionem oraz symbolem kryzysu katolicyzmu na starym kontynencie. Miniona pielgrzymka Głowy Kościoła miała pokazać jak wielkie rozmiary przybrał regres wiary oraz czy są jeszcze jakiekolwiek nadzieje na odbudowanie tego, co po Soborze Watykańskim II konsekwentnie stacza się w dół.
Najpoważniejsza wojna dyplomatyczna ostatnich lat pomiędzy USA i Boliwią rozpoczęła się w środę 10.09.2008 r. w La Paz, kiedy to boliwijski prezydent Evo Morales odwołał ambasadora USA Philipa Goldberga za domniemaną konspirację i poparcie dla grup rebelianckich autonomistów ze wschodu kraju. Amerykański ambasador dąży do rozpadu Boliwii uzasadniał swoją decyzję Morales.
Juan Jose Ibarretxe będzie po raz czwarty kandydatem Partido Nacionalista Vasco na lehendakari (prezydenta Kraju Basków) w autonomicznych wyborach, które odbędą się 1 marca 2009 roku. Data ta zbiegnie się z wyborami w Galicji. Wśród rywali Ibarretxe znajdą się starzy kandydaci, jak Patxi Lopez (PSE) - najważniejsz  konkurent startujący po raz drugi i Javier Madrezo (EB) kandydujący do wyborów po raz piąty. Nowych kandydatów wystawią partie PP i EA - odpowiednio Antonio Basagoiti i Unai Ziarreta.
Boję się. Boję się, gdy patrzę na uśmiechającego się Ławrowa, który może powiedzieć wszystko co chce i komu chce ("Kim ty k..a jesteś by mnie pouczać?" skierowane do brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, Davida Milibanda). Boję się, gdy patrzę na Sarkozyego, który jeździ do Moskwy i po każdym powrocie ogłasza, że wszystko zostało rozwiązane, a Rosja i tak robi swoje. Boję się, gdy widzę jak słaby okazuje się Zachód. Boję się, gdy... No po prostu, boję się!
Około dwanaście milionów Europejczyków, czyli około 4 proc. populacji starego kontynentu, przyznaje się do przynajmniej jednokrotnego spożycia kokainy. Kokaina, zaraz po konopi indyjskiej jest najczęściej spożywanym narkotykiem w Europie. Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii alarmuje, iż ta liczba wciąż rośnie. Tylko z roku 2006 na rok 2007 wzrosła o milion osób. Jedna na pięć osób spożywających ten narkotyk w Europie, to Hiszpanie, gdzie konsumpcja czterokrotnie przewyższa średnią europejską, a w latach 1999-2005 podwoiła się. Według przeprowadzonych badań na 94 proc. hiszpańskich banknotów, które zwijane w rulonik używane są do wciągania nozdrzami działek białego proszku, były ślady kokainy.
Kto zatrzyma ETA? - pytanie, które nasuwa się za każdym razem, gdy ETA podkładając bombę przypomina o swoim istnieniu, pozostaje bez odpowiedzi. Nie udało się to żadnej opcji politycznej sprawującej władzę w Hiszpanii od Franco po PSOE. Kraj Basków posiada daleko zakrojoną autonomię, ale o przyznaniu niepodległości nie ma mowy, gdyż takie postulaty wydają się być bezpodstawne. ETA mająca na swym koncie blisko tysiąc ofiar, systematycznie organizuje zamachy i manifestuje siłę. Uzmysławia opinii publicznej, iż jest organizacją aktywną, niebezpieczną i łatwo nie złoży broni. Ostatnie trzy samochody bomby, których eksplozje raniły 10 osób, a jedną pozbawiły życia, miały miejsce w weekend z 21/22 września 2008 roku. Zakładając mało prawdopodobną tezę, iż Madryt zgodziłby się na odłączenie Kraju Basków od terytorium Hiszpanii, po czym niezwłocznie Katalonia, Galicja i Wyspy Kanaryjskie wystąpiłyby z podobnym postulatem, rząd francuski nie bierze pod uwagę oddania części swoich północno-zachodnich terytoriów, które według nacjonalistów również tworzą państwo Euskadi. Konflikt by się nie zakończył.
Kryzys dewastujący gospodarkę USA, zdaje się nie mieć tak negatywnych skutków w przypadku innych ważnych graczy politycznych na świecie. Wręcz przeciwnie. Korzystając z zastoju amerykańskiej aktywności w sferze gospodarczej, Wenezuela rozpoczęła realizację intensywnego planu zacieśniania stosunków z Rosją i Chinami. Partnerstwo polegać ma głównie na pomocy w zakresie energetycznej oraz wojskowej.
Kenii grozi klęska głodu. Zdaniem władz za niedobór żywności w państwie, które dotychczas wyróżniało się względną stabilnością ekonomiczną i polityczną, odpowiadają niedawne susze pustoszące uprawy we wschodniej i centralnej części kraju. Jednakże w opinii wielu, winę za obecną sytuację ponoszą politycy na czele z prezydentem Mwai Kibaki.
W piątek 30 października samochód-bomba eksplodował na jednym z parkingów uniwersyteckich w Pamplonie. Wybuch spowodował rozproszenie ognia na kilka zaparkowanych w pobliżu samochodów oraz wiele szkód materialnych w budynkach uniwersyteckich bibliotece i biurach.
Obama na prezydenta LEAD: Wybory w Ameryce już się zakończyły, jednak prasa nie przestaje o nich pisać, a to za sprawą czarnoskórego senatora Baracka Obamy, który będzie kolejnym, 44 prezydentem Stanów Zjednoczonych. Obama pokonał w kampanii Johna McCaina, doświadczonego republikańskiego polityka i otworzył nowy rozdział w historii amerykańskiej polityki. A to za sprawą kilku rzeczy.
Państwa autorytarne potrzebują wroga. Wróg tłumaczy istnienie rozbudowanego aparatu bezpieczeństwa. Wróg sprawia, że lękliwe społeczeństwo daje się łatwo manipulować. Żaden kraj nie opanował tej strategii lepiej od Rosji.
Po 21 miesiącach od dnia, kiedy parlament Kosowa na specjalnie zwołanej sesji podjął decyzję o ogłoszeniu niepodległości, odbyły się w prowincji pierwsze lokalne wybory. Dziś, gdy emocje powyborcze nieco już opadły i na rezultaty wyborów można spojrzeć chłodnym okiem, widać wyraźnie, że ci, którzy spodziewali się przełomu, mogą czuć się rozczarowani.